Gdy grill i różowy flaming to za mało… Najlepsze sposoby na udane wakacje!

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Sezon wakacyjny rozpoczęty. Czekają na nas grille, dmuchane różowe flamingi, rowerowe przejażdżki, spacery i górskie wędrówki. Jednak czasami nawet mimo tych atrakcji pojawia się pustka. Jak sobie z nią radzić? Te sposoby sprawdzą się nie tylko w czasie wakacji! 

Pewnie, że to, co nowe i wyczekane jest atrakcyjne, zwłaszcza na początku. Jednak po pewnym czasie przychodzi monotonia, a nawet niektórzy skarżą się na wewnętrzną pustkę, która ich dopada pomimo tylu rozrywek. Światli ludzie mówią, że taki stan to czas na szukanie Boga. Zbliżanie się do Niego sprawia, że czujemy się lepiej, jesteśmy spokojniejsi i to, co wydaje się bezsensowne, nabiera znaczenia. Jak w takim razie Go znaleźć w tych pozornie niesprzyjających okolicznościach? 

fot. pixabay

Grill 

Zimą marzysz o grillu w ogrodzie czy na tarasie, ale teraz po którymś z kolei masz już dość. Nie tylko grillowanych kiełbasek, ale również ludzi, którzy je jedli. Czasami nawet czujesz się obco wśród rodziny, przyjaciół i znajomych. Keczup oraz musztarda nie pomagają, serniczek na deser też nie. A gdyby zmienić myślenie i podziękować za to, że masz z kim spędzać wolny czas? To prawda, nie zawsze stają na wysokości zadania, ale są niedoskonałymi ludźmi, tak samo jak ty. Mają jednak też wiele dobrych cech. Może warto dać im kolejną szansę? Na empatię i wyrazy sympatii nigdy nie jest za późno… A wtedy jakoś lepiej i lżej robi się na sercu. Nie bez powodu mówi się, by szukać Boga w drugim człowieku. A kto szuka, ten znajduje. 

Dmuchany różowy flaming 

Dmuchany flaming jest dla mnie symbolem luksusowych, zwłaszcza egzotycznych wakacji oraz beztroskich chwil. Niby wszystko układa się wyśmienicie… Ale czegoś brakuje. Może wdzięczności?  

Im więcej Bogu i ludziom z serca dziękujemy za „prezenty z nieba” i drobne przysługi, tym więcej wszystko doceniamy. To sprawia, że czujemy się szczęśliwi, a szczęście jest przeciwieństwem wewnętrznej pustki.

fot. unsplash

Rowerowe przejażdżki 

Św. Augustyn mówił, że „niespokojne serce, póki nie spocznie w Panu”. Nie chodzi o to, by na siłę spieszyć się do św. Piotra, bo na spotkanie z nim jeszcze przyjdzie czas. Wręcz przeciwnie – afirmujmy życie, bo Bóg jest Życiem. To On stworzył otaczający świat, a także dał ludziom możliwość ciągłego budowania go. Rowerowe przejażdżki są dobrą okazją do tego, by jak dziecko ucieszyć się otaczającą naturą, harmonią oraz  efektami współpracy człowieka ze Stwórcą. Mój kolega kilka lat temu wymyślił takie hasło: „Świat zachwyca codziennie”. Gdy zaczniemy się zachwycać, to po męczącej pustce nie będzie śladu… A o to chodzi, prawda?  

Długie spacery i górskie wędrówki 

Choć na początku z zapałem zmierzasz do celu, bywa, że entuzjazm gaśnie pod wpływem wysiłku i trudności. Zaczynasz wątpić w swoje siły i zastanawiasz się, czy „warto szaleć tak przez całe życie”. Pojawia się poczucie bezsensu i osamotnieniaJednak wytrwaj. W tych przeciwnościach Bóg Ci towarzyszy. On Cię nie zostawia, ale niesie z Tobą Twój trud.

fot. unsplash

Wakacyjne, ale i przede wszystkim życiowe zmagania pomagają nam wzrastać, budują nas. Oczywiście nie chodzi o to, by wspinać się wbrew rozsądkowi i zdrowiu, ale miejmy świadomość, że konsekwencja w działaniu przynosi rezultaty. A wtedy pustkę zastępuje poczucie spełnienia, radość i świadomość tego, że jesteśmy silniejsi. Znasz ten stan?  

Czytelnikom misyjne.pl życzymy korzystania z uroków lata, ale przede wszystkim wewnętrznej radości wynikającej z poczucia obecności Boga w ich życiu. Nie tylko w wakacje. 

fot. unsplash

 

Gdy grill i różowy flaming to za mało… Najlepsze sposoby na udane wakacje!
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze