Fot. wikipedia

Kard. Ranjith: wchodząc w politykę, duchowny wyrządza szkodę swojemu krajowi

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
– Duchowni, którzy wchodzą w politykę, wyrządzają ogromną szkodę swojemu krajowi. Ich zadaniem jest przewodnictwo duchowe, a nie polityczne – powiedział kard. Malcolm Ranjith, arcybiskup Kolombo, podczas spotkania na Uniwersytecie Ruhuna.

Zdaniem hierarchy wielu członków duchowieństwa stało się obecnie „zakładnikami” różnych sił politycznych i na podstawie ich wypowiedzi, można przypisać ich do konkretnych partii. – Powinni trzymać się z dala od polityki, bo to sprawia, że zaniedbują swoje powołanie, którym jest zapewnienie wszystkim ludziom duchowego przewodnictwa, nie tylko zwolennikom jednego ugrupowania – powiedział purpurat.

>>>#MisyjnyWtorek: Sri Lanka, czyli olśniewający kraj

Pochodzący ze Sri Lanki arcybiskup Kolombo, kard. Malcolm Ranjith jest wielkim sympatykiem życia monastycznego. W 1990 r. założył klasztor cystersów, który obecnie jest jednym z najlepiej rozwijających się na Sri Lance. Jako młody kapłan, kardynał pracował w ubogich parafiach w wioskach rybackich. To doświadczenie wyczuliło go na potrzeby ubogich i dało bogate doświadczenie duszpasterskie. W swoim kraju znany jest jako wybitny teolog i biblista. Jego wielkim walorem są nieprzeciętne zdolności lingwistyczne. Mówi biegle w 10 językach.

Zobacz także
Wasze komentarze