fot. unsplash

Komentarz do Ewangelii, 6 czerwca 2020

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Potem, usiadłszy naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie» (Mk 12, 40-44). 

 

Co dajemy z siebie Bogu czy drugiemu człowiekowi? Czasem widać to po tym, jak zapuka do naszych drzwi czy na furtę biedny człowiek. Dostanie jakiś suchy chleb, konserwę. Kawałek wędliny gorszego gatunku, jakiś salceson czy pasztet. Potem chełpimy się, w najlepszym przypadku tylko przed samym sobą, jacy to fajni i dobrzy jesteśmy. Puszymy się w chrześcijaństwie. Nie tędy droga. Jesteśmy po to, aby miłować, służyć, a nie zaspokajać udawaną dobrocią swoje ego. 

Zobacz także
Wasze komentarze