Fot. Facebook/karmel.pl

Kraków: bp Roman Pindel udzielił święceń kapłańskich trzem karmelitom

Trzej karmelici bosi – Piotr Krzyżowski, Paweł Olszowy i Michał Wąsik – przyjęli 23 maja święcenia prezbiteratu z rąk biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej w klasztorze karmelitów bosych przy ul. Rakowickiej w Krakowie. W homilii biskup wskazał, że kapłaństwo jest przede wszystkim odpowiedzią na miłosierne spojrzenie Chrystusa, który wybiera człowieka pomimo jego słabości i posyła go do tych, którzy potrzebują Bożego miłosierdzia.

Nawiązując do ewangelicznego opisu cudownego połowu ryb, kaznodzieja przypomniał, że wszystko zaczyna się od spojrzenia Jezusa, który wybiera Piotra i zaprasza go do współpracy. Jak zauważył, Chrystus nie wybrał Apostoła dlatego, że był najlepszy czy najbardziej przygotowany, ale dlatego, że chciał objawić w nim moc Bożego miłosierdzia.
– Jezus spojrzał na Piotra, wybrał go i wszedł do jego łodzi. Nie baczył na jego braki, niepojętność i przyszłą niewierność. W tym właśnie objawia się miłosierdzie Boga – podkreślił.

>>> Ile Polacy wydają na swoje hobby?

Bp Pindel zwrócił uwagę, że Jezus mógł nauczać tłumy w inny sposób, jednak wybrał łódź Piotra, czekając cierpliwie, aż ten zakończy pracę po nieudanym połowie. Ten gest – jak zaznaczył – pokazuje delikatność Bożego działania, które nie narzuca się człowiekowi, ale zaprasza do współpracy.

Po zakończonym nauczaniu Jezus polecił Piotrowi wypłynąć na głębię i zarzucić sieci. Choć rybak miał za sobą bezowocną noc i wiedział, że pora była nieodpowiednia, okazał posłuszeństwo. To właśnie ono otworzyło drogę do cudu.
– Piotr miał prawo wrócić do domu i odpocząć. Pozwolił jednak, by Jezus wszedł do jego łodzi. Bez tego pozostałby tylko rybakiem – wyjaśnił biskup.

>>> Pierwsza Komunia św. – dar obecności

Kaznodzieja podkreślił, że cudowny połów został właściwie odczytany tylko przez Piotra. Podczas gdy inni widzieli jedynie niezwykłe wydarzenie, on rozpoznał obecność Boga i własną niegodność. Słowa: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny” stały się początkiem jego prawdziwego powołania.
– Największym darem nie był sam cud, lecz to, że Jezus uczynił Piotra sługą miłosierdzia – zaznaczył.

Bp Pindel przypomniał, że Piotr uczył się miłosierdzia przez całe życie u boku Jezusa: słuchając Jego nauczania, obserwując Jego troskę o odrzuconych i doświadczając przebaczenia po własnym zaparciu się Mistrza. Dopiero potem, napełniony Duchem Świętym, sam zaczął głosić przebaczenie i prowadzić ludzi ku nawróceniu.

Hierarcha zachęcił neoprezbiterów, by wracali pamięcią do wszystkich chwil, w których Bóg okazywał im łaskę na drodze powołania.

– Pomyślcie o tych momentach, kiedy Pan był dla was szczególnie łaskawy i miłosierny. Nie musicie być pierwsi ani najbardziej obdarowani. Wystarczy, byście przodowali w miłości i miłosierdziu wobec tych, do których zostaniecie posłani – powiedział.

Na zakończenie modlił się, by nowo wyświęceni karmelici nieustannie przekraczali własne ograniczenia i pozwalali Bogu posługiwać się sobą jako „naczyniami i narzędziami Bożego miłosierdzia”.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze