fot. EPA/FABIO FRUSTACI
Leon XIV po raz pierwszy z wizytą w parafii diecezji rzymskiej [+GALERIA]
„Nie poddawajcie się kulturze przemocy i niesprawiedliwości. Przeciwnie, szerzcie szacunek i harmonię, zaczynając od rozbrojenia języka, a następnie inwestując energię i zasoby w edukację, zwłaszcza dzieci i młodzieży” – powiedział Ojciec Święty odwiedzając parafię Santa Maria Regina Pacis (MB Królowej Pokoju) w Ostii Lido, położonej na wybrzeżu i należącej do południowej części diecezji rzymskiej.
Po przybyciu do Ostii papież został powitany przez kardynała wikariusza Baldassare Reinę oraz biskupa wikariusza dla południowej części diecezji, Tarantelli Baccari. Przed odprawieniem Mszy św. Leon XIV udał się na boisko za kościołem, aby powitać dzieci uczęszczające na katechezę i młodzież, a następnie do sali gimnastycznej, aby spotkać się z osobami starszymi, chorymi, ubogimi i wolontariuszami Caritas.
Obecność tutaj i przeżywanie wraz z waszą wspólnotą Eucharystii jest dla mnie powodem wielkiej radości – wyznał Ojciec Święty. Przypomniał, że „niedziela to dzień Pański, ponieważ Zmartwychwstały Jezus przychodzi między nas, słucha nas i przemawia do nas, karmi nas i posyła”.
Komentując wysłuchane czytania, Leon XIV zauważył, że „prawo dane przez Boga swojemu ludowi nie jest sprzeczne z jego wolnością, ale wręcz przeciwnie, jest warunkiem jej rozkwitu”. Zaznaczył, że przykazania „Pana nie są uciemiężającym prawem, ale Jego pedagogiką dla ludzkości, która dąży do pełni życia i wolności”.
>>> Ośmioletni ministrant z Polski wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV
Ojciec Święty zwrócił uwagę, że Pan Jezus w swoim nauczaniu ukazuje autentyczny i pełny sens prawa Bożego. „Wskazuje jako drogę do pełni człowieka wierność Bogu opartą na szacunku i trosce o drugiego człowieka w jego nienaruszalnej świętości, którą należy pielęgnować przede wszystkim w sercu, a dopiero potem w gestach i słowach. To właśnie tam rodzą się najszlachetniejsze uczucia, ale także najboleśniejsze profanacje: zamknięcie, zazdrość, zawiść, przez co ten, kto źle myśli o swoim bracie, żywiąc wobec niego złe uczucia jakby w głębi serca już go zabijał. Pamiętajmy, że zło, które widzimy na świecie, ma swoje korzenie właśnie tam, gdzie serce staje się zimne, twarde i pozbawione miłosierdzia” – stwierdził papież.

Leon XIV zaznaczył, że sytuacja ta „jest również doświadczana tutaj, w Ostii, gdzie niestety przemoc istnieje i rani, czasami pojawiając się wśród młodzieży i nastolatków, być może podsycana przez używanie substancji odurzających; lub też jest dziełem organizacji przestępczych, które wykorzystują ludzi, wciągając ich w swoje zbrodnie i realizując niegodziwe interesy za pomocą metod bezprawnych i niemoralnych. W obliczu tych zjawisk zachęcam was wszystkich, jako wspólnotę parafialną, wraz z innymi uczciwymi organizacjami działającymi w tych dzielnicach, do dalszego hojnego i odważnego angażowania się w szerzenie dobrego ziarna Ewangelii na waszych ulicach i w waszych domach. Nie poddawajcie się kulturze przemocy i niesprawiedliwości. Przeciwnie, szerzcie szacunek i harmonię, zaczynając od rozbrojenia języka, a następnie inwestując energię i zasoby w edukację, zwłaszcza dzieci i młodzieży” – zaapelował Ojciec Święty.
Zwracając się do młodych papież zachęcił, aby w parafii nauczyli się uczciwości, gościnności, miłości, która przekracza granice; „niech nauczą się pomagać nie tylko tym, którzy się odwzajemniają… ale podchodzić do wszystkich bezinteresownie i swobodnie; niech nauczą się spójności między wiarą a życiem, jak uczy nas Pan Jezus” – stwierdził.
>>> Leon XIV: nie wystarczy minimalna sprawiedliwość, potrzeba wielkiej miłości
Na koniec Ojciec Święty przypomniał również o nadaniu kościołowi wezwania Królowej Pokoju przez Benedykta XV. „Uczynił to w samym środku pierwszej wojny światowej, myśląc również o waszej wspólnocie jako o promieniu światła na ponurym niebie wojny. Niestety, po upływie czasu wiele chmur nadal zaciemnia świat, wraz z rozprzestrzenianiem się logiki sprzecznej z Ewangelią, która wywyższa supremację najsilniejszych, zachęca do arogancji i podsyca pokusę zwycięstwa za wszelką cenę, głucha na wołanie cierpiących i bezbronnych. Przeciwstawiamy się tej tendencji rozbrajającą siłą łagodności, nieustannie prosząc o pokój oraz przyjmując i pielęgnując ten dar z wytrwałością i pokorą. Naszym pokojem jest Chrystus, a zdobywa się go, pozwalając się Jemu podbić i przemienić, otwierając przed Nim swoje serce i otwierając je, dzięki Jego łasce, na tych, których On sam stawia na naszej drodze” – powiedział w Ostii Leon XIV.









| Galeria (9 zdjęć) |
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Wysłanniczka Rady Europy w Monachium: odbudowa Ukrainy to także pomoc dzieciom, które znają tylko świat wojny
Abp Stanisław Gądecki: kard. Edmund Dalbor był osobowością wybitną
Poznań: Msza św. i nabożeństwo dziękczynne za 200 lat Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny