Ograniczenie sprzedaży alkoholu: jest projekt, będzie prawo?

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Samorządy potrzebują instrumentów, które pozwolą im decydować o liczbie punktów sprzedaży alkoholu np. w centrach miast – przekonywał w poniedziałek w Poznaniu poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk. Do Sejmu trafił niedawno przygotowany przez  posła projekt ustawy w tej sprawie.

Jeśli nowe prawo wejdzie w życie, samorządy będą miały wpływ na liczbę punktów sprzedaży alkoholu – np. w konkretnych częściach miasta będą mogły decydować o ograniczeniu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych; wyznaczą też miejsca, gdzie można spożywać alkohol.

Projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi ma na celu m.in. rozwiązanie problemu dotyczącego dostępu do alkoholu w centrach miast i w kurortach. Tam te punkty sprzedaży występują w bardzo dużym natężeniu i budzą niepokoje mieszkańców w związku z zakłócaniem ładu i porządku. Powodują też degradację centrów miast, czy odpływ turystów. Nowe prawo ma pomóc wszędzie tam, gdzie natężenie sklepów z alkoholami rodzi problemy. Decydować mają samorządy, które te sytuacje znają najlepiej. 

Nowelizacja miałaby wejść w życie 1 stycznia 2018 roku. Projekt był konsultowany m.in. z producentami i dystrybutorami alkoholu, a także organizacjami zajmującymi się problematyką alkoholową i z policją. Niektórzy – podkreślając potrzebę walki z tak zwaną kulturą picia – wskazują jednocześnie, że zakazy często odnoszą przeciwny skutek a ten, kto będzie chciał zdobyć alkohol – zrobi to.

 

Samorządy będą miały możliwość ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Rada miasta czy gminy będzie mogła ustalić, że między północą a 5 rano alkohol nie będzie dystrybuowany w sklepach w centrum miasta, będzie tam za to dostępny w lokalach.

Na przykładzie Poznania – w 2015 roku – w związku z brakiem odpowiednich regulacji prawnych, poznańscy radni zrezygnowali z ograniczenia liczby punktów sprzedaży alkoholu w mieście. Zmniejszenie ich o 300 miało przyczynić się do ograniczenia aktów wandalizmu, czynów chuligańskich i przestępczości – przede wszystkim w okolicy Starego Rynku.

Kilka tygodni temu polscy biskupi apelowali o to, by walczyć z wszechobecną – ich zdaniem – reklamą alkoholu. Pisaliśmy o tym na naszym portalu.

Ograniczenie sprzedaży alkoholu: jest projekt, będzie prawo?
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze