epa06886586 A man who was injured in a suicide bomb attack that targeted an election campaign rally of Balochistan Awami Party, talks on a mobile phone in Mastung, Pakistan, 13 July 2018. At least 156 people including Siraj Raisani, a BAP leader and party’s candidate for General Elections, were killed and more than 200 were injured in the incident. This is the third attack with casualties in ongoing campaigning for the general and provincial elections on Jul. 25, in which 105 million Pakistanis are expected to vote, according to the Election Commission of Pakistan. EPA/JAMAL TARAQAI Dostawca: PAP/EPA.

Pakistan: 128 ofiar śmiertelnych zamachu na wiecu wyborczym

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Do 128 wzrosła liczba zabitych w zamachu samobójczym, do którego doszło w piątek w miejscowości Mastung na południowym zachodzie Pakistanu na wiecu wyborczym przed zaplanowanymi na 25 lipca wyborami parlamentarnymi – poinformowały lokalne władze.

Wcześniejszy bilans mówił o 85 zabitych i ponad 150 rannych.

Jest to najkrwawszy zamach w Pakistanie od ponad roku, drugi zamach, który miał miejsce tego dnia podczas spotkania wyborczego, i zarazem trzeci atak w tym tygodniu związany ze zbliżającymi się wyborami.

Wśród zabitych w zamachu jest kandydat z ramienia Ludowej Partii Beludżystanu (BAP) do zgromadzenia prowincji Mir Siraj Raisani, którego brat Nawab Aslam Raisani był szefem rządu tej prowincji w latach 2008-2013. „Mój brat został zamordowany” – powiedział Haji Lashkari Raisani, inny brat Mira, który z Beludżystanu ubiega się o miejsce w parlamencie krajowym.

Do zamachu w Mastungu przyznało się sunnickie ekstremistyczne ugrupowanie zbrojne Państwo Islamskie – podała agencja propagandowa dżihadystów o nazwie Amak.

Fot. EPA/JAMAL TARAQAI

Kilka godzin wcześniej niedaleko miasta Bannu na północnym zachodzie kraju w chwili przejazdu innego kandydata eksplodowała bomba ukryta w motorze, zabijając cztery osoby, a raniąc około 40. Akram Khan Durrani, przedstawiciel partii religijnej Muttahida Majlis-e-Amal (MMA) przeżył atak.

Tymczasem do 22 wzrosła liczba wtorkowego samobójczego zamachu dokonanego podczas wiecu Ludowej Partii Narodowej (ANP) w Peszawarze, stolicy prowincji Chajber Pachtunchwa na północnym zachodzie kraju. Do ataku, w którym zginął lokalny polityk Haroon Bilour ubiegający się o miejsce w zgromadzeniu prowincji, przyznali się pakistańscy talibowie.

Agencja Reutera zwraca uwagę, że w Pakistanie wzrasta napięcie w związku z powrotem do kraju przed wyborami byłego premiera Nawaza Sharifa. Gdy w piątek pod wieczór Sharif i jego córka Maryam, przewodnicząca rządzącej Pakistańskiej Ligi Muzułmańskiej Nawaz (PML-N), wylądowali w Lahaur na wschodzie Pakistanu, zostali aresztowani. Dokładnie przed tygodniem Nawaz Sharif i Maryam zostali skazani zaocznie na odpowiednio dziesięć i siedem lat więzienia w związku z zarzutami korupcyjnymi.

Sharifowie wrócili z Londynu, gdzie leczenie przechodzi ciężko chora na raka żona byłego premiera, Kulsoom.

Pod koniec lipca 2017 roku Sharif ustąpił z urzędu, kilka godzin po decyzji Sądu Najwyższego, który nakazał pozbawienie go funkcji publicznych w wyniku związanego z Panama Papers śledztwa w sprawie zarzutów korupcyjnych dotyczących jego i jego rodziny. Sąd nakazał wówczas wszczęcie śledztwa karnego w sprawie Sharifa i członków jego rodziny.

Pakistan: 128 ofiar śmiertelnych zamachu na wiecu wyborczym
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze