Fot. Yt/screen//PUCP

Prymas Peru: Kościół powinien być bardziej dynamiczny, mniej klerykalny i bardziej otwarty

Kościół powinien być bardziej dynamiczny, otwarty na świeckich i mniej klerykalny – powiedział kard. Carlos Castillo Mattasoglio, arcybiskup Limy i prymas Peru, w wywiadzie dla EWTN Noticias. Podkreślił znaczenie synodalności, współpracy duchownych ze świeckimi, odnowy formacji kapłańskiej oraz większego zaangażowania młodzieży.

76-letni hierarcha zaznaczył, że wiara nie może ograniczać się do indywidualnej relacji człowieka z Bogiem. – Nie możemy przeżywać wiary jak pewnego rodzaju duchowej arystokracji – powiedział. Jego zdaniem chrześcijanie powinni żyć „tak, jak żył Jezus”: wychodzić do ludzi, pomagać im i okazywać współczucie.

>>> Przewodniczący episkopatu Peru: wizyta Papieża to czas łaski i pojednania

Kardynał wskazał, że w życiu Kościoła w Limie ważną rolę odgrywają świeccy, w tym kobiety odpowiedzialne za funkcjonowanie wielu wspólnot i kaplic. „Cały nasz lud, będąc bardzo zaangażowany, może również stać się źródłem Kościoła bardziej świeckiego, mniej klerykalnego i bardziej otwartego” – powiedział.

Purpurat podkreślił jednocześnie potrzebę umocnienia formacji kapłańskiej. Jego zdaniem część obecnych modeli formacyjnych jest zbyt sztywna i nie zawsze wyjaśnia sens obowiązujących zasad. Potrzebni są kapłani „zawsze modlący się, zawsze bliscy, zawsze głoszący Słowo”, ale także bardziej otwarci na relacje z ludźmi i współpracę z innymi pracownikami duszpasterskimi.

Kard. Castillo opowiedział się także za pogłębieniem synodalności. Zastrzegł, że nie oznacza ona przekształcenia Kościoła w „rodzaj parlamentu”, lecz uczy słuchania, refleksji, rozeznawania i wspólnego poszukiwania odpowiedzi. Dodał, że archidiecezja Lima przeprowadziła już dwa zgromadzenia synodalne, których zalecenia są stopniowo wdrażane.

Dużo uwagi kardynał poświęcił młodzieży. Jego zdaniem kluczem do jej zaangażowania są zaufanie i możliwość samoorganizacji. Archidiecezja Lima ma obecnie od 30 do 35 seminarzystów. Castillo uważa, że ważnym wyzwaniem jest pomoc młodym ludziom w rozwijaniu zdolności do samodzielnego i głębokiego myślenia. W tym kontekście wyraził zaniepokojenie wpływem sztucznej inteligencji, która – jak zauważył – nie ma ludzkiego doświadczenia ani nie zna sensu życia.

Arcybiskup Limy wskazał również na przykład św. Turybiusza de Mogrovejo, którego 300. rocznica kanonizacji obchodzona jest w Peru w 2026 r. Za szczególnie ważną cechę tego świętego uznał zdolność rozumienia ludzi, ich języka, zwyczajów i konkretnej sytuacji. Ewangelizacja powinna być prowadzona z „delikatnością”, z poszanowaniem godności każdego człowieka – powiedział.

Kardynał podkreślił, że planowana na 11–17 listopada wizyta papieża Leona XIV w Peru będzie okazją do ożywienia misyjnego charakteru Kościoła w Limie. Program wizyty w stolicy Peru ma obejmować m.in. spotkanie z więźniami, modlitwę przy grobie św. Turybiusza de Mogrovejo, spotkanie na Plaza de Armas z przedstawicielami różnych grup i regionów kraju oraz spotkanie z młodzieżą. Papież ma również przewodniczyć Mszy św. w bazie lotniczej Las Palmas.

Castillo przypomniał, że jego znajomość z Leonem XIV, wówczas biskupem Robertem Prevostem, zacieśniła się podczas pandemii Covid-19. Określił papieża jako człowieka stanowczego, spokojnego, cierpliwego, skłonnego do słuchania i refleksji. „Uważam, że mamy do czynienia ze świętym, z człowiekiem bardzo świętym” – powiedział.

Zapytany, jak chciałby zostać zapamiętany za kilkadziesiąt lat, kardynał odpowiedział: „Po prostu jako dobry ksiądz”. Dodał, że chciałby być wspominany jako dobry misjonarz wśród ludzi oraz jako ktoś, kto potrafił prosić o przebaczenie za swoje błędy.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze