Fot. Jacek Halicki – Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=40169344

Święty od pożarów

Jest patronem strażaków. Jego orędownictwa wzywa się nie tylko w czasie pożarów, ale też w czasie sztormów i powodzi. Szczególnie czczony jest w Krakowie. A kim był św. Florian? 

Postać świętego Floriana z dzbanem z wodą zdobi strażackie remizy. Życiorys tego patrona jest jednak mniej znany niż jego ikonografia. Kim był i jak to się stało, że roztoczył swoją niebiańską pieczę zwłaszcza nad strażakami? 

Austriacki męczennik  

Liturgiczne wspomnienie tego świętego przypada 4 maja. Żył on w drugiej połowie III wieku i na początku IV stulecia. Tradycja mówi, że dowodził wojskiem rzymskim w Noricum (obszar dzisiejszej Styrii, Karyntii i Górnej Austrii), a został dowódcą w młodym wieku. Jego garnizon stacjonował wtedy w Mantem w pobliżu Krems.  

Święty Florian urodził się ok. 250 roku w Zeiselmauer w Dolnej Austrii, a męczeńską śmierć poniósł za panowania cesarza Dioklecjana w Lorch (niedaleko Wiednia) w 304 roku. Zanim ona nastąpiła, aresztowano go wraz z czterdziestoma innymi żołnierzami. Próby zmuszenia świętego do złożenia ofiary bogom spełzły na niczym. Stanowczo odmówił, za co namiestnik prowincji Akwilin, bezradny w swoich groźbach i obietnicach, kazał go wychłostać, szarpać jego ciało żelaznymi hakami, po czym uwiązać u szyi świętego kamień młyński i zatopić chrześcijańskiego oficera w rzece Anesco (obecnie Enns). Florian należy do grona czternastu wspomożycieli. 

>>> Bp Kamiński: św. Florian zawierzył Panu Jezusowi swoje życie i powołanie

„Floriańska” sztuka 

Świętego Floriana przedstawia się jako uzbrojonego żołnierza rzymskiego. Jego atrybutami są, poza naczyniem z wylewającą się wodą, chorągiew, kamień młyński, krzyż, miecz, orzeł, liść palmy i płonący dom. Chorągiew wraz mieczem wskazują na to, że jest żołnierzem. Krzyż symbolizuje odważnie wyznawaną przez niego wiarę chrześcijańską. Kamień młyński, liść palmy i orzeł odnoszą się do jego męczeństwa zwieńczonego śmiercią w rzece, przy czym, mimo że najczęściej wymienia się Anesco, w innych przekazach wzmiankowane są na przykład Aniza i Dunaj. Z legend wynika, że święty Florian miał po swojej śmierci przyśnić się wdowie Walerii, której przekazał informację, że jego ciało znajduje się na brzegu rzeki i jest pilnowane przez orła. Nazajutrz wdowa odnalazła ciało świętego i pochowała go. Z czasem nad grobem męczennika wzniesiono kościół i klasztor benedyktynów, objęty następnie przez kanoników laterańskich (do dzisiaj St. Florian stanowi centrum życia religijnego w Górnej Austrii).  

fot. PAP/Mateusz Marek

Słynny strażak z Kleparza 

Ze strażackim patronatem świętego Floriana wiąże się pewien cud. Miał on miejsce na Kleparzu, w dzielnicy Krakowa, którego jedna z bram, prowadząca ku Staremu Rynkowi, nosi nazwę pochodzącą od imienia tego świętego. Dopiero jednak w XVI wieku ogłoszono go patronem strażaków i pogorzelców. Historia mówi, że wcześniej, mianowicie w 1184 roku, sprowadzono na prośbę księcia Kazimierza Sprawiedliwego znaczną część relikwii świętego Floriana do Krakowa, a w gronie odbierających je delegatów znajdował się Wincenty Kadłubek. Ku czci tych relikwii wzniesiono następnie okazałą świątynię. W 1528 roku wybuchł na Kleparzu wielki pożar, z którego cudownie ocalał jedynie ten kościół, a przechowywano w nim relikwie świętego Floriana. Płomienie miały ominąć świątynię, co tutejsi mieszkańcy uznali za cud, zawdzięczając świętemu ocalenie budynku. Niektórzy z nich mieli widzieć Floriana, gdy unosząc się nad kościołem, zalewał zagrażające świątyni płomienie wodą, stąd w sztuce widnieje, jako jeden z najpopularniejszych atrybutów tego świętego, naczynie z wodą. To właśnie od tamtego czasu święty Florian jest w Polsce znany przede wszystkim jako patron strażaków, a wzywa się go nie tylko podczas pożarów, lecz również w czasie powodzi i sztormów. Co więcej, ów święty patronuje Austrii, archidiecezji wiedeńskiej, Bolonii, Chorzowowi, hutnikom, kominiarzom, garncarzom i piekarzom. W Warszawie natomiast katedra warszawsko-praska nosi wezwanie między innymi tego świętego. 

>>> Święty Florian – patron strażaków

Warto też wspomnieć, że z dniem świętego Floriana wiążą się następujące przysłowia ludowe: 

„Deszcze na świętego Floriana, skrzynka groszem napchana” 

„Od świętego Florka daj chleba do worka” 

„Kiedy poleje na świętego Floriana, potrwa czas jakiś pogoda zakichana”. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze