fot. domena publiczna/chat GPT
Św. Krzysztof Magallanes: zabity za bycie księdzem [PATRON DNIA]
25 maja 1927 r. w niewielkiej miejscowości Colotlán w Meksyku dwóch księży oczekiwało na egzekucję. Na śmierć nie skazał ich żaden sąd. Ich „winą” była praca duszpasterska, którą rząd starał się wówczas ograniczać. Starszy z kapłanów, ks. Krzysztof Magallanes, pocieszał młodszego, ks. Augustyna Calocę, swojego byłego ucznia, słowami: „Uspokój się, synu, tylko chwila, a potem niebo”. Wkrótce wspólnie trafili przed oblicze Boga jako męczennicy.
Colotlán położone jest w górskich rejonach, na północy stanu Jalisco, w cypelku wciskającym się pomiędzy stany Nayarit i Zacatecas. Miasteczko to dzisiaj nazywane jest czasem światową stolicą piteado – techniki zdobienia skór włóknem roślinnym pita lub ixtle, zazwyczaj pochodzącym z agawy. W trudno dostępnym górskim regionie, przecinanym dolinami wyżłobionymi przez rzeki takie jak Bolaños, do dzisiaj przeważa rolnicza i rzemieślnicza ludność metyska i autochtoniczna – m in. Wixarika. Tak też było za czasów Krzysztofa Magallanesa, który pochodził z położonej nieco na południe gminy Totatiche, a jego rodzice należeli do społeczności rdzennej. Wówczas ze stolicy stanu, Guadalajary, potrzeba było trzech dni ciężkiej przeprawy, by się tam dostać. Obecnie to wiele godzin jazdy krętymi drogami. Krzysztof (Cristóbal) Magallanes Jara urodził się na terenie Rancza la Sementera 30 lipca 1869 r. Miejsce to znane jest też pod nazwą San Rafael, a kaplica pod takim wezwaniem znajduje się ok. 4 km na południe od la Sementera. Cała okolica przynależała do parafii w Totatiche, która powstała w 1755 r.

Najstarszy w roczniku
Jego rodzice – Rafael Magallanes i Clara Jaras – jak wielu ludzi w tym rejonie, zajmowali się rolnictwem. Gdy miał osiem lat, jego ojciec zmarł, więc sam musiał również pracować na roli. Zapewne wychowanie wśród ludzi prostych i poświęcających się pracy wpłynęło na jego wielką otwartość na tzw. społeczny katolicyzm, który rozpowszechniał się w wyniku nauczania papieża Leona XIII zawartego w encyklice Rerum novarum. Do seminarium duchownego w Guadalajarze wstąpił w wieku 19 lat, w 1888 r. Święcenia prezbiteratu przyjął jednak dosyć późno, bo dopiero 11 lat później – 17 września 1899 r. – gdy miał już 30 lat, był najstarszy ze swojego rocznika.
Zaraz po święceniach rozpoczął pracę duszpasterską w Szkole Sztuki i Rzemiosła pw. Ducha Świętego w Guadalajarze, ufundowanej zaledwie dwa lata wcześniej. W 1901 r. został wysłany do posługi w swojej rodzinnej parafii w Totatiche, lecz już dwa lata później znów wrócił do Guadalajary. W 1906 r. ponownie mianowano go do pracy w rodzinnych stronach. Został tam już do końca życia.
Proboszcz społecznik
W 1909 r. zmarł proboszcz parafii w Totatiche, Regino Ramos Pedroza, który stał na jej czele niemal pół wieku. Narzekano jednak, że był zarządcą nieco ospałym. I rzeczywiście, przed przybyciem ks. Magallanesa grupy oraz instytucje parafialne przeżywały kryzys. Dopiero pojawienie się nowego wikarego ożywiło je. Pomijając fakt, że znacznie zwiększyła się liczba aktywnych członków apostolatów, to powstały również nowe. Nowy proboszcz założył m. in. miejscowe wspólnoty Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Meksykańskiej (ACJM) i Stowarzyszenia Kobiet Katolickich. Członkowie tych grup parafialnych zakładali centra katechetyczne w swoich wioskach. Magallanes budował również liczne wiejskie kaplice i ewangelizował wśród ludności Wixarika w Azqueltán.

Liczba projektów Magallanesa jest imponująca, więc wymienię tutaj niektóre: utworzenie małej biblioteki, organizacja zespołu muzycznego, wspieranie rolnictwa poprzez budowę tam i zbiorników oraz bezpłatną dystrybucję nasion kukurydzy, założenie warsztatów stolarskich i szewskich, wspieranie urbanizacji, założenie sierocińca, pomoc w budowie elektrowni. Pomógł też założyć Towarzystwo Pomocy Wzajemnej, które lata później przekształciło się w spółdzielnię spożywców, założył związek międzyzawodowy, powstały dzięki niemu nowe szkoły. To tylko przykłady jego działalności, która miała nie tylko wymiar religijny, lecz również społeczny.
W 1916 r. Francisco Orozco y Jiménez, arcybiskup Guadalajary, w jednym z pism wyraził „uznanie, wdzięczność i błogosławi niestrudzoną działalność gorliwego proboszcza księdza Krzysztofa Magallanesa, który, pokonując niewypowiedziane trudności, z niezłomną wytrwałością potrafił pracować z tak wielkim powodzeniem dla sprawy Boga, naszego Pana”.
Seminarium w górach
Jego praca i jej liczne owoce były aż nadto widoczne. Być może właśnie dlatego to na terenie parafii postanowiono otworzyć seminarium pomocnicze (nazywane „El Silvestre”). Ze względu na coraz gwałtowniejszy przebieg rewolucji meksykańskiej (1910-1920) seminaria w pobliskich dużych miastach były bowiem zamykane.
Na korytarzach seminarium można było spotkać wiele osób, które później zostawiły niemałe ślady w historii Meksyku. Byli to choćby przyszły biskup i pierwszy kardynał z Meksyku – José Garibi y Rivera, a także ks. José Reyes Vega, silnie związany z późniejszym powstaniem Cristeros.
Samo powstanie wybuchło w 1926 r. (choć formalnie jako zjednoczony front antyrządowy dopiero na początku 1927 r.). Było spowodowane antyklerykalną polityką rządu. Początkowo opór katolików był pokojowy, lecz pierwsze akty przemocy rozpoczęły się w sierpniu 1926 r., gdy ogłoszono zawieszenie kultu. 3 sierpnia w Diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe w Guadalajarze zabarykadował się tłum katolików, co doprowadziło do walk między nimi a wojskiem. Z pewnością kolejnym ważnym punktem zapalnym było rozstrzelanie przez siły rządowe św. ks. Luisa Batisa Sainza, jednego z pierwszych męczenników Cristiady.

Samo powstanie wybuchło w 1926 r. (choć formalnie jako zjednoczony front antyrządowy dopiero na początku 1927 r.). Było spowodowane antyklerykalną polityką rządu. Początkowo opór katolików był pokojowy, lecz pierwsze akty przemocy rozpoczęły się w sierpniu 1926 r., gdy ogłoszono zawieszenie kultu. 3 sierpnia w Diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe w Guadalajarze zabarykadował się tłum katolików, co doprowadziło do walk między nimi a wojskiem. Z pewnością kolejnym ważnym punktem zapalnym było rozstrzelanie przez siły rządowe św. ks. Luisa Batisa Sainza, jednego z pierwszych męczenników Cristiady.
Droga do nieba
W drugiej połowie 1926 r. w różnych regionach Meksyku wybuchały lokalne powstania. Choć region środkowo-zachodni był ich centrum, to samo Totatiche długo pozostawało spokojne. Być może zawdzięczało to swojemu odległemu i trudno dostępnemu położeniu. „Władza cywilna w żaden sposób nie ingerowała w sprawy świątyń ani ich przynależności […] aż dotąd nie mieliśmy w tym regionie obcych ludzi, którzy w jakikolwiek sposób szkodziliby Kościołowi” – pisał wówczas ks. Magallanes. Chociaż nie można było odprawiać nabożeństw w kościołach, to lokalne władze zupełnie tolerowały ich celebracje poza nimi.
Wszystko zaczęło się zmieniać w 1927 r. wraz z obecnością całkowicie nieprzychylnych Kościołowi sił federalnych w regionie, które ścigały powstańców Cristeros. To właśnie Jalisco i sąsiednie stany były najsilniejszym ogniwem rebelii. Każdy ksiądz stał się podejrzany, nawet jeśli nie sprzyjał powstaniu. Ks. Krzysztof Magallanes musiał ukrywać się w górach i wąwozach. Nabożeństwa odprawiano potajemnie, tak też udzielano sakramentów.
W ręce wojska wpadł 21 maja 1927 r. (również 21 maja, ale w 2000 r. został kanonizowany przez św. Jana Pawła II). Trafił do więzienia, gdzie spotkał św. Augustyna Calokę Cortésa, wikariusza swojej parafii i swojego ucznia. Zostali przeniesieniu do Colotlán i tam, 25 maja, rozstrzelani.
W tym roku mija 100 lat od wybuchu powstania Cristeros. Ziemie środkowo-zachodniego Meksyku wydały w tym czasie licznych męczenników – duchownych i świeckich.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Piotr Ewertowski: tragedia Indian po podboju hiszpańskim. Czy katolicy zdali egzamin ze swojej wiary?
Meksyk: procesja ciszy, różaniec żałobny i kondolencje dla Matki Bożej [GALERIA]
Bł. Iwan Merz – katolik z liberalnej rodziny. Jego rodzice przez lata nie mogli pogodzić się z jego wiarą





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny