Fot. cathopic

Jeden sakrament, ale kilka nazw. Dlaczego tak jest? 

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Eucharystia jest nazwana na kilka różnych sposobów. To nie przypadek. Jest ona bowiem tak bogata w treści, że przez wieki pojawiło się kilka określeń, które podkreślają poszczególne jej aspekty. 

Eucharystia 

Nazwa ta pochodzi od słowa dziękczynienie. To dlatego spotykamy się na Eucharystii, czyli na dziękczynieniu, by zobaczyć miłość Boga, w całej historii zbawienia i w naszej własnej historii życia. Uczestnictwo w Eucharystii jest odpowiedzią na to wszystko, co od Boga otrzymaliśmy i to zupełnie za darmo. Za darmo zostaliśmy stworzeni, za darmo jesteśmy kochani aż po oddanie życia za nas i za darmo jesteśmy napełniani łaską. 

Zgromadzenie Eucharystyczne, Komunia

Te nazwy podkreślają to, że jesteśmy wspólnotą Kościoła, a Eucharystia jest widzialnym znakiem tej wspólnoty. Nie jesteśmy grupą przypadkowych osób, które przyszły obejrzeć to, co dzieje się w kościele, ale jesteśmy bliźnimi, braćmi i siostrami zjednoczonymi  Mistycznym Ciałem. Eucharystia nie jest tylko indywidualnym spotkaniem z Bogiem, ale jest Komunią, czyli zjednoczeniem wszystkich w Chrystusie. 

>>>Michał Jóźwiak: Byłem na mszy św. Na moich oczach wydarzył się cud!

Wieczerza Pańska, Uczta

To oczywiste nawiązanie do ostatniej wieczerzy, kiedy to Jezus ustanowił Eucharystię. Uczestnicząc w Eucharystii dzisiaj jednocześnie w sposób mistyczny realizujemy polecenie Jezusa, który chciał, by na pamiątkę męki i zmartwychwstania sprawować Ucztę.  

Jest to też  przypomnienie, że Eucharystia jest zapowiedzią wiecznej Uczty w niebie, Godów Baranka w niebieskim Jeruzalem (Ap 19, 9), na którą zaproszeni są wszyscy wierzący. Przypomina o tym słowa, które kapłan wypowiada przed udzieleniem Komunii: „Błogosławieni, którzy zostali wezwani na Jego (Baranka) ucztę”. 

Łamanie Chleba

To określenie nawiązuje do gestu charakterystycznego dla żydowskich posiłków, kiedy to gospodarz domu łamał i rozdawał chleb. Ten gest wykonał też Jezus podczas ostatniej wieczerzy. To po tym geście uczniowie zmierzający do Emaus rozpoznali Zmartwychwstałego. Przypomina on o wspólnocie między uczestnikami Eucharystii. 

Łamanie Chleba nawiązuje też do męki Jezusa Chrystusa i owoców wydarzeń paschalnych. To znaczy, że w Eucharystii Jezus wciąż na nowo oddaje swoje Ciało na połamanie, żebyśmy także my mogli mieć udział w Jego zmartwychwstaniu i odkupieniu.

>>>Co daje Eucharystia? 10 skutków w życiu tego, kto Ją przyjmuje

Fot. cathopic

fot. cathopic

Chleb aniołów, Chleb z nieba, lekarstwo nieśmiertelności 

Określenia te nawiązują do manny, którą Bóg karmił naród wybrany podczas wędrówki przez pustynię do Ziemi Obiecanej. W drodze do niebieskiego Jeruzalem chrześcijanin potrzebuje pokarmu. Tak jak na pustyni Bóg nie zapomniał o swoim ludzie, tak też Nowe Przymierze ma swoją obietnicę: „Kto spożywa Moje Ciało i pije Moją Krew, ma życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym”. Bóg troszczy się, żebyśmy mieli siłę w drodze na Gody Baranka. 

Pamiątka Męki i Zmartwychwstania Pana, Najświętsza Ofiara 

Podczas ostatniej wieczerzy Jezus połamał chleb i powiedział, że jest to Jego Ciało, które będzie wydane za nas. Podobne słowa wypowiedział nad kielichem z winem. Kiedy podczas Eucharystii przypominamy sobie wydanie Jego Ciała i Krwi za nas, to nie chodzi tylko o takie zwykłe wspomnienie, jakbyśmy przypominali sobie wakacje czy minione lataPrzypominanie sobie o wydarzeniach paschalnych jest anamnezą. To znaczy, że to, co wspominamy realnie uobecnia się na ołtarzu. Wydarzenia paschalne rzeczywiście dzieją się na ołtarzu, chociaż Chrystus nie jest obecny w ludzkim ciele, ale pod postaciami Chleba i Wina.

>>>Protestancki pastor doznał szoku na Mszy świętej [WIDEO]

Święta Liturgia, Najświętszy Sakrament

Nazwy te pokazują, że Eucharystia jest najświętszą czynnością Kościoła. Jest źródłem i celem każdej modlitwy i całego życia Kościoła. W niej uobecnia się centralny moment historii zbawienia. 

Msza święta 

Na końcu mszy świętej słyszymy: „Idźcie w pokoju Chrystusa”, po łacinie ite missa est 

Nazwa „msza święta” pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego posłanie, misję. Można więc powiedzieć, że msza święta jest naszą misją. Życie Eucharystią jest naszą misją. 

Co to oznacza? To znaczy dziękczynienie Bogu, jedność z bliźnimi, pamięć o tym, że jesteśmy w drodze na Gody Baranka i potrzebujemy pokarmu na tej drodze. I wreszcie sami karmieni Ciałem i Krwią Chrystusa mamy być pokarmem dla innych ludzi. Jak napisał św. Albert Chmielowski: Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny 

 

Zobacz także
Wasze komentarze