Daniel Humm, fot. Facebook

USA: szef luksusowej restauracji i Kościół razem pomagają potrzebującym

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Prawie 1 milion 700 tysięcy przypadków, prawie 100 tysięcy zgonów. Sytuacja związana z koronawirusem cały czas najbardziej poważna jest w Stanach Zjednoczonych. To jest też katastrofa gospodarcza – prawie 40 milionów osób jest bezrobotnych. Jednak  tym całym dramacie są też przejawy dobra.

Jeden z przykładów? Luksusowa restauracja, która przestawiła się na charytatywne karmienie ludzi w potrzebie. Mistrz kuchni, który przed pandemią gotował przede wszystkim dla bogatych Nowojorczyków, teraz postanowił gotować też dla tych, którzy przez pandemię stracili pracę, utrzymanie. Gotuje też dla medyków, którzy walczą o zdrowie i życie Nowojorczyków. Chodzi o restaurację Eleven Madison Park, która w 2017 roku została uznana za najlepszą na świecie. Jej właścicielem jest szef kuchni Daniel Humm, trzykrotny zdobywca gwiazdki Michelin – najważniejszej nagrody dla restauratorów. – Jedzenie jest niezwykłe, ma moc. Niewiele jest na świecie rzeczy ważnych dla wszystkich, a jedzenie jest ważne dla każdeg – mówi Daniel Humm. Obecnie codziennie 3000 potraw z jego kuchni trafia do najuboższych i medyków z Nowego Jorku.


Restaurator nawiązał współpracę z amerykańską organizacją non-profit Rethink Food, która z nadwyżek żywności z lokali gastronomicznych przygotowuje posiłki dla potrzebujących. A obecnie – przez kryzys epidemiczny i narastający kryzys ekonomiczny jedzenia brakuje nawet dwóm milionom Nowojorczyków. W akcję pomocy zaangażował się też lokalny Kościół, który najlepiej wie, kto tej pomocy potrzebuje. Większość żywności, która pochodzi z restauracji Eleven Madison Park dystrybuuje kościół z dzielnicy Harlem. Tylko w tym miejscu każdego dnia jedzenie trafia do wielu ludzi (to razem nawet od 700 do 1400 osób).

Zobacz też >>> Na przedmieściach Waszyngtonu przez całą dobę adorują Najświętszy Sakrament [ZDJĘCIA]

Eleven Madison Park to lokal, w którym rezerwacje zazwyczaj trzeba było robić z miesięcznym wyprzedzeniem. A za menu degustacyjne – zapłacić prawie 1000 złotych. Właściciel mówi, że w jego restauracji jadała tylko elita. Teraz zamierza to zmienić i także po pandemii chce zostać przy gotowaniu dla osób w potrzebie, bo czerpie z tego satysfakcję. – Nie mogę się doczekać gdy wrócę do tego, co zawsze robiliśmy w Eleven Madison Park, ale dalej będę angażować się też w to, co robię teraz. Zdecydowanie chcę karmić ludzi z obu klas społecznych – mówi Daniel Humm.

>>> Diecezja płocka przekazała 9 tys. dol. na walkę z koronawirusem misji w Pebasie w Peru

Za oceanem właśnie minęła piąta doba z rzędu z ponad tysiącem zgonów. Łączna liczba przypadków śmiertelnych wyniosła już ponad 97 tysięcy. W związku z tym, że lada dzień tragiczny bilans najprawdopodobniej przekroczy sto tysięcy, redakcja New York Times w niedzielnym wydaniu dziennika oddała zmarłym hold. Na pierwszej stronie pisma zamieszczono 1000 nekrologów osób, które zmarły w skutek pandemii. 

Zobacz także
Wasze komentarze