Fot. Vatican Media
Montevideo gotowe na wizytę papieża. „To dla nas znak, że ktoś o nas pamięta”
Nie oczekuję, że Papież rozwiąże moje problemy. Chcę, żeby mi pobłogosławił – mówi mieszkaniec Casavalle, który utrzymuje się ze zbierania odpadów. W sobotę Leon XIV odwiedzi tę ubogą część Montevideo. Dla jej mieszkańców będzie to znak, że nie są zapomniani, a Kościół dostrzega ich codzienne zmagania.
Bezrobocie, przemoc, narkotyki i brak perspektyw – to codzienność wielu rodzin w Casavalle, na północy stolicy Urugwaju. Jednak za obrazem dzielnicy naznaczonej ubóstwem kryją się historie solidarności, wiary i ludzi, którzy nie rezygnują z marzeń o lepszej przyszłości.
W sobotę 7 listopada Leon XIV odwiedzi miejscową parafię Matki Bożej z Guadalupe. Jej proboszcz, ks. Pablo Coimbra, podkreśla, że papieska wizyta ma głęboki wymiar ewangeliczny.
„Fakt, że Papież przyjeżdża właśnie tutaj, że Kościół kieruje swój wzrok na tę część miasta, sprawia, że po raz pierwszy wielu ludzi przestaje czuć się na marginesie. Znajdują się w sercu, w centrum, w matczynych ramionach Kościoła” – mówi Vatican News.
Nie tylko modlitwa. Kościół buduje domy
W Casavalle Kościół nie ogranicza się do działalności duszpasterskiej. Parafia prowadzi programy mieszkaniowe, dzięki którym ponad 90 rodzin poprawiło warunki życia, a kolejne 25 otrzymało nowe domy.

Podczas wizyty Leon XIV ma pobłogosławić kompleks 12 mieszkań przygotowanych dla miejscowych rodzin.
„Być, wejść i ewangelizować” – tak ks. Coimbra opisuje trzy etapy parafialnej misji. Najpierw trzeba być obecnym wśród ludzi, następnie dzielić ich cierpienia, a dopiero potem głosić im Chrystusa.
W dzielnicy działa ponad 15 znaczących inicjatyw kościelnych, obejmujących edukację, pomoc społeczną i opiekę nad potrzebującymi.
Szkoła, która pozwala marzyć
Jednym z najważniejszych dzieł jest Liceum Jubileuszowe Jana Pawła II, założone w 2002 roku. Obecnie z jego programów korzysta około 450 uczniów.
Młodzież otrzymuje nie tylko wykształcenie, ale również posiłki, wsparcie emocjonalne i pomoc w kontynuowaniu nauki. Wielu uczniów spędza w placówce niemal cały dzień.
„Wyzwaniem jest umożliwienie młodym ludziom realizacji ich marzeń, aby mogli studiować to, co sami wybiorą” – podkreśla María José García Pintos, odpowiedzialna za duszpasterstwo w fundacji prowadzącej szkołę.
W przygotowania do wizyty Papieża zaangażowali się uczniowie, absolwenci i wolontariusze. Przygotowali transparenty, koszulki i hymn papieskiej pielgrzymki.
„Nie oczekuję, że rozwiąże moje problemy”
Najbardziej poruszające świadectwo przywołuje ks. Coimbra. Jeden z mieszkańców, zarabiający na życie zbieraniem odpadów przy pomocy wozu ciągniętego przez konia, został zapytany, czego oczekuje od Leona XIV.
„Nie oczekuję, że rozwiąże moje problemy. Oczekuję, że mi pobłogosławi, że będzie mnie chronił” – odpowiedział.
Dla mieszkańców Casavalle papieska wizyta nie jest więc jedynie wydarzeniem religijnym. To doświadczenie bliskości Kościoła, który nie zapomina o tych, którzy często pozostają niewidoczni dla reszty społeczeństwa.
„Najważniejsze jest przybliżanie młodych do Jezusa. Bo kiedy raz zamieszka w sercu, już z niego nie odchodzi” – podkreśla García Pintos.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Bp Milton Tróccoli: wizyta papieża wiosną dla Kościoła Urugwaju
Kard. Pietro Parolin: papież w Ameryce Łacińskiej będzie świadkiem jedności i pojednania
Ogromne zainteresowanie mediów wyjątkową podróżą papieża Leona XIV





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny